Dom » Wnętrza
Nowość Laveo: biały zlew Havana. "Biały kruk" wśród granitów
Co innego zlew z białego granitu. Jest unikatem podobnie jak rzadki „biały kruk” w księgarstwie, a to co unikalne jest nie tylko modne i wyjątkowe, ale jak się okazuje bardzo przyjazne użytkownikowi.
W dobie trendów na biało-czarne aranżacje kuchni i łazienek producenci i projektanci sanitarni coraz częściej sięgają po kolory w trendach „na szachownicę”. I o tyle, o ile wśród czarnych zlewozmywaków na rynku wybór jest ogromny – białe można spotkać przede wszystkim w asortymencie ceramicznym. Teraz na rynku pojawił się nowy zlew granitowy w kolorze alabastrowym – Havana marki Laveo. Jakie są plusy białego granitu? Nie widać na nim osadu wapiennego, który tak często dokucza użytkownikom czarnych zlewozmywaków. W przypadku impregnacji zlewozmywaka przed pierwszym użyciem preparatem zabezpieczającym i regularnej dalszej konserwacji – nie będzie widać też na nim brudu mimo jasnego koloru.
Havana to typ zlewozmywaka wpuszczanego w blat o wymiarach 78 x 49,5 cm. Ma dużą kwadratową komorę, która z łatwością pomieści przedmioty dużych gabarytów i imponujący ociekacz na sporą ilość zmytych naczyń. Sprzedawany jest z syfonem z kwadratowym sitkiem oraz korkiem automatycznym, który również ma kształt kwadratu. Ze względu na kubistyczną formę samego zlewu i elementów jego wyposażenia Havana będzie dobrze komponowała się z armaturą o zdecydowanych kształtach, najlepiej litery „L”.
Zlew Laveo jest produkowany w Polsce. Syfon wraz z korkiem automatycznym pochodzi z Włoch. Havanę można kupić w sieci Castorama oraz niektórych salonach wyposażenia kuchni.
(fot. Laveo) Alabastrowy zlewozmywak granitowy Havana
(fot. Laveo) Przed pierwszym użyciem, a potem regularnie raz na tydzień białe zlewy granitowe należy zabezpieczać dedykowanym preparatem
Laveo PRESS BOX
Pracownicy rezygnują przez brak relacji, nie brak benefitów
Airbnb pod coraz większą kontrolą. Czy zakup nieruchomości w Portugalii nadal ma sens?
Prywatne akademiki podnoszą poprzeczkę
Nowa inwestycja na styku Warszawy i Piastowa.
Komentarze (0)