Rozrywka » Rozrywka
Królik Bugs obchodzi dziś swoje osiemdziesiąte urodziny!
„Co jest, doktorku?” – pyta Królik Bugs w pierwszej produkcji z jego udziałem, która została wyemitowana 27 lipca 1940. Jego pojawienie się w „Gonić króliczka” było prawdziwą rewolucją, a ten sprytny futrzak poprzez swoje nieoczywiste żarty i słowne zaczepki zmienił wzorce kreskówkowych postaci. Jako ikona popkultury jest ponadczasowy i uwielbiany przez pokolenia, dzięki czemu stał się bohaterem wielu filmów, gier, seriali i komiksów.
Uwielbiający marchewkę i wesołe przygody Bugs pochodzi ze wschodniej części Nowego Jorku i mówi charakterystycznym akcentem z Brooklynu. Dostąpił wielu zaszczytów - w roku 1997 został pierwszą postacią z kreskówki, która została umieszczona na znaczku pocztowym w Stanach Zjednoczonych. Ma również swoją własną gwiazdę na Hollywood Walk of Fame.
Oficjalnym głosem rezolutnego królika przez prawie 50 lat był Mel Blanc. Jego dzieło kontynuowała bardzo mała grupa aktorów, w tym: Jeff Bergman, Billy West, Joe Alaskey. Obecnie jest to Eric Bauza.
Nowe Zwariowane Melodie i malutcy bohaterowie
Przygody Królika Bugsa i jego przyjaciół można oglądać w produkcji: „Nowe Zwariowane Melodie” na antenie Boomeranga. Serial przedstawia nowe losy zabawnych postaci: Bugsa, Daffy’ego, Tweety’ego, Sylwestra, Loli i Taza. Gratką dla fanów jest serial „Zwariowane melodie: Maluchy w pieluchach", który opowiada o tej samej grupie kumpli. Jednak akcja kreskówki rozgrywa się w czasie, gdy ich bohaterowie byli małymi i uroczymi berbeciami!
Emisja odcinków „Nowe Zwariowane Melodie” i „Zwariowane Melodie: Maluchy w pieluchach” od września na antenie Boomeranga.
Nadesłał:
dotPR
|
Rewolucja w Kodeksie Pracy 2026: Nowa definicja mobbingu, wyższe kary i rola systemów zgłoszeniowych
50 lat Silirub – jubileusz marki, która zmieniła rynek budowlany
Zadbaj o cerę i skórę! Odkryj nowatorskie urządzenia do pielęgnacji od Dreame
Sztuka, która angażuje wszystkie zmysły. Nes NeSpoon znów w DOMOTECE
Modne trendy w Twojej kuchni - eleganckie i funkcjonalne baterie
Komentarze (0)