Dom » Budownictwo
Czas na wiosenne porządki na dachu.
![]() |
| Zobacz więcej zdjęć » |
Oczywiście z porządkami, zarówno domowymi, jak i ogrodowymi. Warto w nasze wiosennoporządkowe plany włączyć również czyszczenie blachodachówki.
Blachodachówkstanowi jedno z najbardziej jakościowych pokryć dachowych, jakie znajdziemy na dzisiejszym dekarskim rynku. Ludzie pokochali ją za doskonałe połączenie wysokiej jakości z wyszukanym designem oraz za oferowaną podczas prac montażowych wygodę. Producenci ciągle prześcigają się w nowych wzorach, tak aby spełnić oczekiwania klientów. Firma Blachy Pruszyński dla przykładu posiada aż 10 rodzajów samej blachodachówki panelowej! By cały czas taki dach prezentował się doskonale musimy o niego należycie dbać. Blachodachówka nie wymaga od nas skomplikowanych zabiegów pielęgnacyjnych oraz złożonych prac konserwacyjnych, ale nie możemy zapominać o regularnym jej czyszczeniu. Główną przyczyną zabrudzeń opisywanego materiału jest pogoda, głównie opady atmosferyczne, które zostawiają po sobie ślady, psujące estetykę pokrycia. Dużym problemem jest również smog, który zostawia po sobie osad. Na szczęście na wszystkie zanieczyszczenia są odpowiednie metody, które dokładnie opiszemy w naszym artykule.
Jak samodzielnie wyczyścić blachodachówkę?
Mycie blachodachówki to aktywność bardzo przystępna, dlatego nie powinno być problemów z dbaniem o to, by odbywało się regularnie. Do skutecznego działania wystarczy nam dobrze działająca myjka ciśnieniowa, która bez problemu usunie większość zanieczyszczeń. Przed rozpoczęciem mycia, koniecznie sprawdźmy, czy na naszym dachu nie występują zarysowania. Jeśli jakieś dostrzeżemy, pozbądźmy się ich przy pomocy zaprawkowej farby. Gdy farba wyschnie, możemy przejść do operacji. Pokrycie dachowe najlepiej myć od góry do dołu, w sposób analogiczny do mycia ukochanego auta. Czy istnieje szansa na umycie dachu bez wchodzenia na jego szczyt? Niestety, skuteczne mycie dachu wiąże się z wejściem na jego powierzchnię. Tylko taka metoda da nam gwarancję pozbycia się zalegających zanieczyszczeń oraz uniknięcia problemów z funkcjonalnością całej konstrukcji. Decyzja o myciu pokrycia z dołu może skutkować uszkodzeniem ocieplenia. O czym powinniśmy pamiętać podczas opisywanej procedury? Ważne jest wypracowanie właściwego sposobu poruszania się po połaci dachowej. Stawianie stóp we wgłębieniach oraz dobranie odpowiedniego obuwia będą gwarancją sukcesu. Czy samą wodą pozbędziemy się wszystkich zabrudzeń? W wielu przypadkach woda pod ciśnieniem jest wystarczająca, jednak czasem natrafimy na zanieczyszczenia stanowiące większe wyzwanie. W takich sytuacjach niezawodna jest szczotka okraszona miękkim włosem. W starciu z większym brudem pomocne okazują się również detergenty, które powstały z myślą o czyszczeniu połaci dachowych. Pozytywne rezultaty może przynieść również skorzystanie z pomocy białego alkoholu oraz pomarańczowego terpenu. Wystrzegać powinniśmy się natomiast używania podczas mycia połaci płynu do naczyń, który zawiera niepożądane związki chemiczne, mogące zaszkodzić materiałowi dekarskiemu. Pamiętajmy o tym, żeby zawsze sprawdzić, czy wybrany przez nas środek nie posiada właściwości odbarwiających. Dzięki takiej ostrożności, uda nam się uniknąć wszelkich nieprzyjemności.
Co zrobić, gdy na naszym pokryciu zauważymy ślady rdzy?
Korozja wydaje się być naprawdę dużym problemem. Jej niebezpieczeństwo jest jednak duże, tylko i wyłącznie, na papierze. Ogniska rdzy możemy usunąć bez większego problemu, a pomoże nam druciana szczotka, która nigdy nie zawodzi przy spotkaniach z korozją. Przydatne okazują się również papier ścierny oraz szlifierka. Po usunięciu śladów rdzy, możemy przejść do przemycia korodowanego miejsca specjalnym preparatem, a następnie pomalować je farbą zaprawkową. Te kilka kroków szybko zmieni korozję w wspomnienie.
Nieproszeni goście – mchy i porosty
Nieco większej inwestycji czasu wymaga od nas zabieg usunięcia glonów, porostów oraz mchów z pokrycia dachowego. Całą operację rozpoczynamy od dokładnego namoczenia miejsc, które upatrzyli sobie zieloni goście. Później przechodzimy do usunięcia zanieczyszczeń. Na tym etapie bardzo przyda nam się woda pod ciśnieniem oraz szczotka o miękkim włosiu. Finalizacją działań jest użycie środka biobójczego, który powinien skutecznie zapobiec ponownemu pojawieniu się glonów i mchów na naszej połaci.
Rynek oferuje również środki, które możemy stosować bezpośrednio na porostach. Zostały one stworzone z myślą o redukcji czasu pracy związanego z pozbywaniem się zanieczyszczeń tego typu. Obecnie dostępnych jest kilka rodzajów środków służących do neutralizacji mchów i glonów. Jedne z nich nanosimy na suchą powierzchnię, a inne stosujemy na nawierzchniach mokrych.
Nadesłał:
IMPULSE
|

Dom jako sanktuarium. Marka Komfort prezentuje kluczowe trendy wnętrzarskie na 2026 rok
Transport i logistyka ostrożnie zaczynają nowy rok
Mieszkaniowy Dzień Otwarty finałem lutowej promocji
Niezawodny, pancerny smartfon - wybór dla wymagających
Komentarze (0)